MOJE PROJEKTY

OGRÓD RELAKSACYJNY. Do stworzenia nasadzeń użyłam kilka powtarzających się gatunków bylin. Chciałam uniknąć bałaganu i rozproszenia. Wybrałam szałwie omszoną, krwawnicę, tojeść kropkowaną, kosaćce bródkowe, bodziszka i kilka odmian powojników. W sąsiedztwie miniaturowej kaskady posadziłam lubiącą wilgoć żółtą tojeść kropkowaną i niebieskie kosaćce bródkowe. To duże powierzchniowo zwarte kompozycje rabatowe, kontrastujące ze sobą kolorystycznie. Tojeść po ścięciu przekwitniętych kwiatostanów powtarza kwitnienie, a liście kosaćca trzymają się w dobrej kondycji do późnej jesieni. Duży akcent w projekcie stanowią trawy ozdobne. Prawe obrzeże wzdłuż tarasu po zakątek z ławeczką porasta trawa jedna z najpiękniejszych "Aureola".Tworzy cudowne złociste kobierce pokładające się nisko do stóp. Za ławeczką w zwartym łuku tańczy bordowo kwitnący miskant chiński "Gracilimus". Oczywiście nie mogło zabraknąć najbardziej dostojnej trawy wyróżniającej się swą olbrzymia siłą wzrostu. To miskant olbrzymi. Na wskroś ogrodu, po przeciwnej stronie tarasu tworzy w zwartej kępie tańczącą ścianę. A i zimą jego gołe pędy trawy tworzą atrakcyjną kompozycję. To ekspansywna roślina, także zalecam system korzeniowy oddzielić od pozostałej części rabaty wkopanym w ziemię borderem. Po lewej stronie wzdłuż obrzeża rabaty rośnie szałwia omszona. Posadzona w  zwartej grupie, tworzy niesamowity efekt kolorystyczny. Piętro wyżej zajmuje krwawnica, orzeźwiając całość kompozycji. Bodziszek czerwony posadzony pod wiązem pełni funkcje zadarniającą.To bardzo wdzięczna i bezproblemowa bylina. Ostatnia grupą roślin jaką zaproponowałam w moim projekcie są powojniki. Użyłam trzech pięknych i nietypowych odmian. Na trejażu pnie się żółty powojnik "Golden Tiara", to wyjątkowo atrakcyjna odmiana. Kwiatki mają cztery płatki, początkowo są zwarte niczym dzwonki, pod koniec kwitnienia pięknie się otwierają pokazując fioletowo-purpurowe pręciki. Rośnie do około 3m. Kolejny powojnik "Summer Snow " szczególnie wyjątkowo prezentuje się na tle zielonych żywych ścian np. na żywopłocie z cisa rozjaśniając ich ciemną zieleń wydobywając jednocześnie swe walory - drobne białe kwiatki. Posadziłam go także w ciemnych zielonych zakątkach w towarzystwie okazałych świerków dodając im odrobinę lekkości, tworząc jednocześnie tajemniczą atmosferę. Cały projekt  uzupełnia i  ostatecznie  zamyka powojnik okrywowy "Sizaia Ptitsa". Polecany jest dla tych, którzy nie maja zbyt wiele czasu na pielęgnację swojego ogrodu. To odmiana nisko pienna, zadarniająca. Świetnie sprawdza się posadzona między małymi krzewami, bylinami, porastając gęsto wolne  nieobsadzone przestrzenie. Pięknie przeplata się między innymi roślinami tworząc naturalistyczne kompozycje. To wizualnie lepsza alternatywa aniżeli masowe okrywanie ziemi korą. Nadaje koloru, romantyzmu, lekkości.

Podsumowując.
To stonowany, spokojny i harmonijny ogród.
Dominują tu kolory zieleni łamane  światłem, strukturą, formą i bryłą posadzonych drzew krzewów i traw.
Akcenty w ogrodzie zaznaczają grupowe nasadzenia bylin w kolorach fioletowo-bordowo-rózowych.
Całość rozjaśniają żółte i białe chmury kwitnących powojników, kępy Aureoli, kwiaty białej hortensji krzewiastej, kwitnącej robinii. Niebieskie plamy kosaćców i powojnika okrywowego łączą niebo z ziemią.

Kiedy zima uśpi kolorowe byliny pozostaną szumne trawy, zasuszone kwiatostany hortensji, parasole brzozy, wiązu. Oczary w samym środku zimy okryją się kwieciem.


 

OGRÓD WIEJSKI - założeniem projektu było stworzenie od podstaw zielonej enklawy dla 5-cio osobowej rodziny głównie do wypoczynku letniego. Z dużą starannością dobierałam gatunki roślin ich kolory i formy wzrostu tak, by podkreślić wyjątkowo oryginalny charakter domu i budynku gospodarczego. Niewątpliwie najpiękniejszym elementem całej posesji jest budynek mieszkalny zbudowany w stylu staro mazurskiej willi typu Maldanin, z zachowaniem wszystkich charakterystycznych dla tego regionu detali architektonicznych: drewnianej konstrukcji, dachu okrytego strzechą i niebieskich dodatków w postaci okien i okiennic. Roślinność zastosowana w projekcie jest harmonijnie scala ogród z otaczającym go krajobrazem Mazurskich jezior, łąk i pól i lasów.
By osłonić ogród od hulającego wiatru miejscami zastosowałam nasadzenia większych drzew zimozielonych świerków, sosen, jałowców oraz brzóz, buczyny, dereni, umieszczając je tak, by z przy maksymalnym wzroście, po latach nie przysłaniały z tarasu widoku na jezioro i przystań.
Od frontu domu, w przedogródku rosną migdałki, naparstnice, malwy, ostróżki, czosnki, floksy, marciny i inne byliny typowe dla wiejskich nasadzeń. Pod kuchennym zacienionym oknem oko cieszą krzewy białych krzaczastych hortensji, języczki, świecznice, w niższych partiach funkie i paprocie. Biało kwitnące wiechy kwiatów cudownie prezentują się na tle ścian z wypalanych drewnianych bali. Taras śniadaniowy otulony jest od wschodu pachnącymi bzami, powojnikami, trawami, dekoracyjnymi bylinami, przechodząc łagodnie łukiem i kamienną ścieżką do części rekreacyjnej ogrodu i tarasu otwartego, gdzie z uwielbieniem dla wody inwestorzy zaplanowali wybudowanie balii z wejściem z tarasu.
Miejsce to dla pozyskania większej prywatności osłonięto przez posadzenie nieopodal ozdobnej jabłoni Maulus Royality, ozdobnych traw, kosaćców bródkowych, tojeści kropkowanej i innych skalnych gatunków, które świetnie zniosą całodzienne towarzystwo słońca.
Rabaty od strony budynku gospodarczego porastają kobierce róż okrywowych,latrii kłosowych, bzy, budleje i inne. W projekcie z dala od słomianego dachu powstało także miejsce na wspólne biesiadowanie: krąg kamienny wytyczony na ognisko i obszerna altana, by pomieścić częstych gości, żeglarzy i wbudować pod zadaszeniem grilla, wędzarnie dla smakowania świeżo przyrządzanych  specjałów.
Po przeciwnej stronie ogrodu powstał młody sad, gdzie w towarzystwie rosnących już krzaków czarnej porzeczki posadzono wiśnie,czereśnie,grusze,jabłonie i śliwy.
Z uwagi na zamiłowanie całej rodziny jaki gości do sportów i aktywnego trybu życia, założony trawnik zajmuje największą część ogólnej powierzchni ogrodu.
Jest wiele bezpiecznej przestrzeni do gry w piłkę, siatkówkę czy badmintona.
Przez wzgląd na ogromną powierzchnię ogrodu, powstaje on etapami. Począwszy od budowy kamiennego podjazdu, ścieżek, rabatowych obrzeży, trawiastych chodników do zielonych nasadzeń usytuowanych w ulubionych przez gospodarzy miejscach.


 

OGRÓD W OŻAROWIE - usytuowany jest  z 3 stron między sąsiadującymi budynkami i ogrodami. Serce ogrodu znajduje się na tyłach domu,tam też należało przyłożyć największą wagę do zagospodarowania niewielkiej  przestrzeni i stworzeniu właścicielom "prywatnego" ogrodu wolnego od spojrzeń z sąsiedzkich balkonów. Największym wyzwaniem było odwrócenie uwagi od betonowego ogrodzenia, które od wschodu dzieli graniczące ze sobą działki.
Aby nie obciążać już wizualnie konstrukcji gęstymi nasadzeniami pnączy, zaproponowałam zasadzenie wzdłuż betonu kilku sztuk surmii bigoniowej "Nana", której zwarta kulista korona wzniesiona poza wysokość bariery, osłoni zieloną bryłą widoki, dodając optycznie wrażenia powiększonej przestrzeni.
Ostry narożnik złagodziłam założeniem rabaty w półkolu, której dekoracyjne walory można będzie podziwiać w bliskim kontakcie z letniego  otwartego tarasu, a także z okien salonu  usytuowanego niemalże na przeciwko rabaty.
Wolne  przestrzenie pod drzewami zadarnia bodziszek.
W głębi ogrodu w delikatnym półcieniu powstanie altanka ukryta między kwitnącymi krzewami o dekoracyjnych wybarwionych liściach i pięknych kwiatach.
Przed zimozielonym  istniejącym już żywopłotem z thui powstała bylinowa rabata , która idealnie prezentuje się na tle soczystej zielni żywotników.
Aby ukryć podniesioną na belkach konstrukcję tarasu otwartego, na jego obrzeżach zaplanowałam nasadzenia zimozielonych karłowych odmian świerków, sosny w towarzystwie krzewów wybarwiających się jesienią. Swoje miejsce znalazły kolorowe byliny, zioła do których blisko z kuchni i kawałeczek wolnej przestrzeni zostawiłam do dyspozycji dla Pani domu, by mogła wysadzać kwiaty jednoroczne wedle własnej koncepcji. W przedogródku gości witają migdałki trójklapowe, wijące się po ogrodzeniu piękne powojniki, forsycje, kosaćce bródkowe, liliowce, a pod oknem kuchennym ulubione przez domowników ogniki i róże. Nasadzenia roślin zostały dobrane tak, by ich pielęgnacja nie pochłaniała zbyt dużo czasu.


 

OGRÓD W GIŻYCKU - z dwóch stron usytuowany jest na skarpie. Z uwagi na silne nasłonecznienie zaplanowano tam nasadzenia roślin odpornych na suszę i silnie promienie słoneczne.Zwracając uwagę na fakt, iż po ogrodzie biegają duże psy, a właściciele nie dysponują zbytnio czasem,by poświęcić go na pielęgnację ogrodu, zaplanowałam rośliny odporne na choroby, znoszące trudne warunki klimatyczne,zniszczenia, a także łatwe w pielęgnacji.
Dekoracyjną część ogrodu stanowi zakątek wypoczynkowy, którego nawierzchnia została ułożona z piaskowca identycznego, jaki został użyty do ozdobienia elewacji budynku. Dekoracyjną ławeczkę otaczają nasadzenia z bylin w kolorze nieba i dla kontrastu żywej czerwieni i różu krwawnicy.
Zwracając uwagę na upodobania właścicieli, ogród w swych nasadzeniach jest umiarkowanie minimalistyczny, pośród zastosowanych roślin panuje harmonia i ład, co dodaje mu walorów ogrodu wypoczynkowego.